2011-09-26

Myśli cd.

Wrzesień w tym roku postanowił mnie totalnie dobić pogodą, a w związku z tym, że pewne rzeczy muszę sobie odpuszczać, postanowiłam zrobić coś czego już prawie wcale nie robię, mianowicie przejechać się za miasto i porobić zdjęcia drzewom i trawom, tak dla czystej przyjemności. Nie do końca mi to wyszło - chyba trochę za dużo ludzi naokoło... 

Udało mi się natomiast dokończyć książkę Robba Maciąga o jego terapii podróżniczo-rowerowej i przyznaję, że niesamowicie do mnie przemówiły te strzępy myśli o współczesnej, zakłamanej turystyce, sztucznie kreowanych i rozdmuchanych potrzebach „ludzi zachodu”, trudności pisania o rzeczach ważnych, trudności pisania w ogóle... Bardzo polecam jako powolną lekturę.

(...)

Nawet nie chcę myśleć jak pięknie musi być teraz w Tatrach...





2 komentarze:

  1. Tatry Tatrami.. możesz zawsze skoczyć na lajtową wycieczkę w Gorce po płaskim - tak z Obidowca na Stare Wierchy.. szlak bajka, widoki w kilku miejscach zacne (Tatry, Babia) a i spacer niczego sobie :) Może i przechodzone, ale na jesień... powinno dać rady i do tego ładnie być może :) Albo wyciągiem z Koninek na górę i w stronę Turbacza.. generalnie Beskidy mają bardzo bogatą ofertę.

    Natomiast zainteresowała mnie owa lektura - chętnie przeczytam. Mam co prawda problem z czytaniem, lecz wynika on tylko z braku czasu. Rozwiązaniem są dla mnie audiobooki, których jak ze świeczką szukać. Ratuje się Ivoną dla książek, których w audiobookach nie wydano; trochę mnie uż jednak męczy ten głos, dziwna intonacja i czytanie w stylu "myślałem, apostrof,i wymyśliłem!". No ale czego się nie robi.. :) Ostatnio na urodziny od znajomych dostałem... odczytanego przez ową znajomą audiobooka - doskonały prezent :) I wybacz tą dygresję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, jak to jest z lajtowym płaskim, kiedy ma się chęci i formę i tylko jedna głupia rzecz powstrzymuje... ;) No ale nic nie poradzę na razie... A książka daje radę, trochę takie myśli nieuczesane chwilami, więc trzeba mieć jednak czas, żeby się wczuć w klimat i pomyśleć, dlatego jak dla mnie, to raczej papierowa wersja tylko :) Ale co kto lubi ;)

    OdpowiedzUsuń